Nie taki zakazany owoc straszny…

Kolejna edycja kina pod niebem, kolejny park, kolejne doświadczenia… tym razem re-we-la-cja! Atmosfera prawdziwie piknikowa, mnóstwo ludzi – nie tylko widzów. Przyjemny gwar dobrze bawiących się ludzi w różnym wieku, z różnych tzw. kółek zainteresowań. Alkohol nie był ukrywany*, a ochronę reprezentował jeden (przynajmniej tak mi się wydawało) pan. Da się? Da się i nie należy się obawiać🙂


* Niektórzy ukrywali, nauczeni wcześniejszymi doświadczeniami😉

Muszę też powiedzieć parę słów na temat filmu. Nie wiedziałam o czym będzie, ale przeczuwałam, że będzie dobrze, bo to kino węgierskie (a ja mam takie subiektywne sympatie). Sam tytuł zachęca prostotą: Papryka, sex i rock’n’roll (wyjątkowo preferuję polskie tłumaczenie tytułu niż oryginał Made in Hungaria). Twórca zdecydował się opowiedzieć o realiach komunistycznych Węgier w połowie lat 60-tych w filmie muzycznym – połączeniem Grease i Dirty Dancing. Przed banałem chroni humorystycznie ukazana specyfika tego czasu i systemu politycznego. Barwny i ciepły film wypełniony świetną muzyką, akurat na ciepły wieczór spędzony w parku w otoczeniu uśmiechniętych ludzi.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: