Na grzyby

“[…] Na grzyby – w aromatów pełen las
Na grzyby – przed wyjazdem słuchaj sprawdźmy gaz
Weźmy czegoś parę kropel
A na drzwiach wywieśmy o tem
Że ruszyliśmy w sobotę
bo powzięlismy ochotę
Na grzyby – tu borowik a tam dzik
dzik, wściekły na mnie… ech… pociągnijmy sobie łyk […]”*

Rydze, dużo rydzów, w końcu samodzielnie znalezionych. Nie dwa, nie trzy, ale całe 23. Moim skromnym zdaniem rydze robi się tylko w jeden słuszny sposób – powoli smażone na maśle. Lepiej posolić w trakcie smażenia, wtedy sól idealnie wnika. Słyszałam sugestie, by zrobić je w panierce z bułki tartej i jajka, ale to profanacja. Dzisiejsza porcja została usmażona na maśle z odrobiną oleju ryżowego, aby masło się nie spaliło. Jedną porcję spróbowałam maczając rydze w oliwie z oliwki. Ta prawdziwa oliwa ma mocny smak, który dominuje. Można spróbować z ciekawości, ale dla dobra rydzów – tylko raz.

* Kabaret Starszych Panów, Na ryby


4 responses to “Na grzyby

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: