Life is good

Małe rzeczy cieszą. Znalezione dzisiaj w otchłaniach mojej szafy.

A na deser kotleciki: posiekana zielona cebula, utarty imbir, sos sojowy i jajo -> zmieszane z mielonym mięsem, proszkiem chili, czerwonym winem, pieprzem i szczyptą soli -> smażone na oleju ryżowym z kilkoma kroplami limonki. Na talerzu z platerkami ziemniaków smażonych z ostrą zieloną papryczką, kuminem, tumerikiem, chili i suszonymi liśćmi kasoori methi.

Kotlety bez tartej bułki. Bardzo soczyste, może dlatego, że wieprzowe, a może sprawiła to duża ilość zielonej cebuli i imbiru.

Inspiracji szukam ostatnio tu.


5 responses to “Life is good

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: