Zupka na każdą porę


4 łyżeczki masła, albo więcej, bo masła nigdy nie za dużo, wrzucamy do rozgrzanego garnka. Następnie dodajemy dużą 6 zgniecionych ząbków czosnku, cebulę, marchewkę  i dwa pory – wszystko pokrojone w drobną kostkę. W międzyczasie, albo jeżeli nie jesteś Speedy Gonzales w pierwszej kolejności, bierzemy duuuuużo brokułów, około 1,5kg. Różyczki rozdzielamy, łodygi obieramy z twardej skóry i tniemy w cienkie plastry. Po około 10 minutach, tzn. gdy cebula się zeszkli, a warzywa w garnku lekko zmiękną*, dodajemy brokuły, dwa dojrzałe pomidory (mogą być z puszki)  i 2l wywaru. Ja stawiam na mięsny. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy przez kolejne 25min. Na koniec czas na szpinak i pozostałe przyprawy, czyli kardamon (dodałam trzy całe szypułki) i 1/4 łyżeczki startej gałki (już wiecie, jakiej…). Po minucie gasimy ogień i obserwujemy gwiazdy. Albo miksujemy zupę aż osiągnie odpowiednią konsystencję. Moja miała parę grudek, bo tak lubię. Przed podaniem dodałam łyżkę śmietany, posypałam chili i grubo zmielonym czarnym pieprzem. Można zjeść na śniadanie, późne śniadanie, kolację. Można zjeść od razu, można zjeśc później.

*doprecyzowne – patrz komentarze


2 responses to “Zupka na każdą porę

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: