Pocztówka do człowieka u stołka

Weź się, kurwa mać, do roboty.

Gdy mój sąsiad ma wszystkich w dupie i do rana tupie, krzyczy, hałasuje – na moją prośbę wysyłasz policję, która nie ma prawa wejść na posesję i go spacyfikować, ale może jedynie grzecznościowo przyjechać i zadzwonić do drzwi. Gdy sąsiad nie otworzy, policja grzecznościowo odjedzie do swojego komisariatu i spisze notatkę. Współczuję policji, bo być może chcieliby więcej, ale nie mogą.

Gdy mój sąsiad ogrzewa się oponą w kominku – na moją prośbę wysyłasz straż miejską, która nie ma prawa wejść na posesję i zgasić ognisko, ale może jedynie grzecznościowo przyjechać i spisać notatkę. I radzi mi samej zgłosić sprawę do rozpatrzenia przez Wydział Ochrony Środowiska, “bo to nam, mieszkańcom, przeszkadza” (tak, to jest cytat). I nikt nie jest w stanie mi powiedzieć co się stanie z tą notatką.

I proszę się nie tłumaczyć tym, że “mamy kraj demokratyczny i wszyscy mamy równe prawa” (tak, to też cytat), bo w prawdziwie demokratycznych krajach służby powołane do pilnowania porządku pilnują porządku.

Z pozdrowieniami,

Obywatelka.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: