Deser przez przypadek Dla wszystkich Magdalen*

Gdzieś biją dzwony, a mnie to bimbambom. Dlatego gdy wczoraj pan Koszyczek miał ochotę na gruszkę, przypomniałam sobie o kilku sposobach podawania owoców na ciepło w alkoholu, cukrze i innych przyprawach. Zatem dwie gruszki zostały wydrążone i pocięte w plastry. Na patelni rozpuściłam masło, posypałam cukrem i wrzuciłam zmielony cynamon (nie korzystam z proszkowanego, bo tworzy papkę). Cukier się rozpuszczał, masło się pieniło – coś mi się nie zgadzało. Pełna wiary, że będzie dobrze, wrzuciłam gruszki na patelnię. I podlałam brandy. Hehe, to się zadziało – karmel powstał. Nie wyszedłby, gdybym się starała. Taka karma. Niemniej, karmel wydłubałam i zjadłam – pycha. Gruszki jeszcze podsmażyłam, a minutę przed zdjęciem z patelni pokropiłam sokiem z limonki i posypałam delikatnie pieprzem cayenne.

Następnym razem popracuję nad kolejnością. I widzę to tak: najpierw skropię owoce limonką/cytryną, następnie obtoczę w cukrze wymieszanym z cynamonem. I tak wrzucę na patelnię, aż zacznie się karmelizować cukier. Potem podleję brandy i posypię cayenne. A jak to nie wyjdzie, to następnym razem popracuję nad kolejnością.

*Anka Krutul: Można to jeszcze zalać ciastem naleśnikowym i usmażone polać śmietaną. Pyszne i kaloryczne jak grzech🙂


4 responses to “Deser przez przypadek Dla wszystkich Magdalen*

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: