Niech będzie pikantnie

Chodzą do tych samych pseudoorientalnych pułapek turystycznych. Zamawiają niesmaczne ale znajomo wyglądające pseudoorientalne potrawy. Marudzą, że jedzenie jest niesmaczne i pędzą do Ronalda, by zaspokoić głód. Nie schodzą z wydeptanych ścieżek, kurczowo trzymają się utartych schematów. W przerwie między spotkaniami kawa i kanapka ze Starbucks lub innego podobnego przybytku.

A wystarczy się rozejrzeć, odważyć, zapytać, podpatrzeć. Do pracy w SG przyjeżdżają ludzie z różnych regionów Azji, a za nimi podążają: tradycja, stroje, kuchnia. Są obecne na ulicy i w biurze. Dla mnie bomba, bo dodają smaku temu prawie sterylnemu, nowoczesnemu miastu, które nie chce różnić się niczym od miast zachodnich.


2 responses to “Niech będzie pikantnie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: