Geylang

Jadę w sam środek singapurskiej dzielnicy malezyjskiej – Geylang Serai.

Trochę przesadzam ze strojem odpowiednim na tutejszy klimat i wzbudzam podśmiechujki u kilku tradycyjnie ubranych kobiet. W Geylang Serai Market zatrzymuję się na mutton satay. Porcja jest średnia, a mała w zupełności by wystarczyła. Sos orzechowy, słodki. Na przełamanie smaku ogórek i cebula. Większość lokalesów nie zwraca na mnie uwagi, ale gdy zatrzymam się na chwilę dłużej przyglądając się czemuś mi mniej znanemu, zaraz ktoś podchodzi z uśmiechem i podpowiedzią.

Geylang jest dzielnicą pełną kontrastów. Na jednej ulicy tuż za muzułmańskimi rewirami stoją dziwki, ich twarze okraszone jaskrawym makijażem. Im dalej od skupienia malezyjskiego, całość przypomina mi klimaty torontońskich Queen Street lub The Annex – młode, tanie, modne i zrelaksowane. 

Mijam sznur restauracji, wszystkie wypełnione lokalesami, tu i tam pojawia się europejska twarz. O historii mieszkańców dzielnicy przypominają landrynkowo kolorowe fasady budynków.


5 responses to “Geylang

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: