Tu się je.

W Singapurze się je. Wszędzie mniej lub bardziej zapełnione restauracje, rano i wieczorem. Przeróżniasta kuchnia azjatycka, czasem pojawia się u mnie syndrom osiołka. Najfajniejsze są tzw. hawker centers, czyli hale skupiające budki z jedzeniem. Są mniej popularne w śród turystów, jak np. Geylang Satai, ale też zlokalizowane w samym centrum finansowym. Lau Pa Sat jest takim miejscem.

Historyczny budynek zaprasza chyba przez całą dobę, ale ja zjawiłam się tam na dwie godziny przed godziną duchów. Większość budek była już pozamykana, więc tłumów nie było. Dzięki temu widać było jak na dłoni jak snułam się od budki do budki, podchodząc do niektórych po kilka razy nawet – już mnie nawet przestali nawoływać. I dobrze – z trudnem, ale w końcu znalazłam co chciałam. Laksa.


4 responses to “Tu się je.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: