Bieganie: trudne powracanie.

Przedwczoraj wymieniłam szkła kontaktowe. Noszę je zazwyczaj około 2 miesięcy, chociaż powinnam tylko miesiąc. Skąd wiem, kiedy wymienić? To proste – przestaję widzieć. Wydaje mi się, że nasz Premier równiesz nosi szkła kontaktowe i również niedawno wymienił je na nowe (btw, jakie to wspaniałe – dzielić prozę życia z gwiazdami na firmamencie). Zatem, Premier wymienił szkła kontaktowe i zauważył, że Prezes ma problem, bo nie jest piękną panną. A Prezes zauważył, że Premier jest już zmęczony tym wszystkim i nie chce się mu już biegać (za piekną panną, którą Prezes nie jest). No to ja pobiegałam za Premiera (uff, cięzko było – czułam jego zmęczenie, w końcu buduje Polskę). Nie mogę pokazać jak i ile (nie to, że się wstydzę dzisiejszych wyników… nieeee). Ale mam pewne techniczne ogranicznenia. I tyle. Nie, nie tyle. Nie mogę też linkować. Do cholery.
http://fakty.interia.pl/raport/wybory-parlamentarne-2011/news/prezes-kaczynski-to-nie-jest-piekna-panna-na-wydaniu-to,1691341/

A na obiadokolację: miało być Spaghetti Aglio e Olio. Ale się zmieniło. Nie było makaronu spaghetti. A były też pieczarki. Nie wiem dlaczego je kupiłam. Mam tyle grzybów w domu. Zjem je kiedyś? W każdym razie, grzyby starłam na tarce i usmażyłam. Odłożyłam do miseczki. Zaczęłam gotować wodę i makaron. A obok na patelni podsmażyłam czosnek i pokruszone suszone ostre papryczki. Makaron się ugotował. Odlałam wodę do pojemnika na później. Smażyłam makaron z czosnkiem i papryczkami. Dorzuciłam pęczek zeschniętej pietruszki kupionej tydzień wcześniej. Podlewałam wodę po makaronie, gdy się zbyt wysuszało to wszystko na patelni. Na koniec zmieszałam resztę wody z dwoma łyżkami śmietany. Miała być 32%, ale nie było. Zatem 18%. Tu muszę zrobić małą dygresję:

Mama do Jasia:
– Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę miałam na myśli śmietanę.

Wymieszałam z makaronem na patelni. Posypałam tartym parmezanem. I już. Myślałam, żeby skropić limonką albo cytryną. Ale śmietana dodała wystarczająco kwaśnego.


7 responses to “Bieganie: trudne powracanie.

  • pajeczaki

    a wiesz, masz tu taka dziwną reklamę, zachęcającą do pobrania pliku (exe)
    coś wlazło na bloga?

  • pajeczaki

    zrobiłam zrzut (bo np teraz już tego nie widzę)

  • koszyczek

    dziwne. weszłam na bloga jako “obcy”, tzn. bez logowania się i nic nie zauważyłam… ale jeszcze dziwniejsze jest to, że nie mogę podpinać linków pod słowa. gdy piszę posta i klikam w odpowiednią ikonkę, pojawia mi się okienko na wklejenie linka, ale na guziku jest napisane tylk update. gdy to klikam, zamyka mi posta jako draft i link się nie zapisuje…

  • pajeczaki

    nie działają skrypty w niektórych przeglądarkach i czasami się coś tam sypie, ale to chyba nie w tym rzecz.
    może coś w szablon wlazło, gdybym nie zrobiła zrzutu, to pomyślałabym teraz, że miałam halucynacje😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: