“Zdalne” śniadanie

Bardzo lubię zdalną pracę. Można się w końcu skupić, nie słuchać o remoncie łazienki koleżanki lub przygodach wyżynających się ząbków dziecka kolegi. Nikt nie podchodzi z nieśmiertelnym “mam krótkie pytanie”. Można też sobie przygotować fajne śniadanie, bez pośpiechu. I mimo, że bez pośpiechu, to szybko i sprawnie.

Na spód głębokiego talerza lub miski wsypuję pokrojony/pokruszony biały twarożek – koniecznie tłusty, te smakują najlepiej. Na serze układam pokrojony w kostkę pomidor, a pomidor przysypuję ogórkiem startym na grubych oczach. W sezonie kupuję ogórki gruntowe, bo smakują mi dużo bardziej niż te długie/wężowe. Ogórek posypuję świeżo zmielonym na grubo pieprzem, płatkami soli morskiej i polewam oliwą. Delikatnie wkładam łyżkę pod spód i wszytko wywalam do góry nogami – mam w tym życiowe doświadczenie.

Powyższe stanowi tylko bazę. Można zaszaleć i eksperymentować z przeróżnymi świeżymi ziołami. Pierwsza do głowy przychodzi szałwia, której nie wykorzystuję w mojej kuchni tyle ile bym chciała – a jest taka elegancka i aromatyczna. Niektórzy lubią zciamciać ser z jogurtem – moim zdaniem maślanka/śmietana nada ciapce aksamitności i tzw. ciała. Można zostawić jak jest i skroplić cytryną, ale ja bym użyła w tym celu limonki i dodatkowo posypała mieszanką zwaną ziołami prowansalskimi.

Smacznego!


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: