Wszędzie mięcho i chleb i ayran

Pierwszy obiad. Cienkie plastry jagnięciny w sosie pomidorowym. Podawane z jogurtem. Gdzie chleb? Pocięty w kostki, sprytnie ukryty pod warstwą mięsa. Nie dałam się nabrać. Wygrzebałam i odsunęłam na bok.

Do popicia ayran. Tu z czapką. Myślał, że niewidką, ale hehe się pomylił.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: