I’m not a fucking tourist!

To co, teraz mogę już przestać denerwować się tymi kompletnymi ignorantami siedzącymi za kierownicami swoich durnych samochodów?


7 responses to “I’m not a fucking tourist!

  • romeksamolot

    Nie napisali permit na co – może to na kupowanie kurczaków.

  • romeksamolot

    O napisali – żeby rezydencje se wybudować – budowlany permit znaczy.

  • koszyczek

    No, na rezydencję. Zwykłą lepiankę można pod ochroną nocy postawić i wtedy jest usankcjonowana. Nie można zburzyć.

  • Yilmaz Alimoglu

    Congratulations…Hope you will enjoy your stay there…If self is connected with the Source then the Self is self-sufficiency.
    Yilmaz

  • byłam dzisiaj na policji, to se fotki cyknęłam « Koszyczek

    […] W zeszłym tygodniu rząd turecki przedłużył moje pozwolenie na pracę o kolejne 2 lata. A dzisiaj poszłam z panem z agencji obsługującej takich niekumatych ekspatów jak ja na posterunek, aby też uzyskać nowe pozwolenie na pobyt, bo to pierwsze roczne już się skończyło. Wszystko odbyło się na razie (odpukać) po mojej myśli, chociaż nie bez przygód. Powiem tylko, że ktoś czegoś wcześniej nie dopatrzył (i to nie byłam ja, jak bum cyk cyk!) i ten uprzejmy pan z agencji zaproponował mi taki rodziaj wyjścia z sytuacji, który spowodowałby natychmiastową deportację moich szacownych czterech liter z tureckiej ziemi gdyby ktoś inny dopatrzyłby się naszych potencjalnych szacher macher, ale za to oszczędziłabym na oszałamiającej karze finansowej w wysokości 140TL gdyby niedopatrzenie ujrzało światło dzienne. Cóż za słodziak. Oczywiście nie zgodziłam się, twardo powiedziałam, że przebolę tę stratę finansową jeżeli trzeba będzie, czym doprowadziłam pana z agencji do stanu przewracania oczami i lekkiego zniecierpliwienia, że mu tu robotę wywalam do góry nogami, bo przecież takich pacjentów jak ja to on ma wielu i tu go wszyscy znają i oczywiście tego pytania to nawet nikt nie zada, więc nie mam się czym martwić. Gdy tylko nadeszła nasza kolejka, to pytanie padło z ust urzędnika po drugim wypowiedzianym przez niego zdaniu. Ale i tak dobrze poszło, formularze fruwały, stemple stemplowały i gdzieś tam na którymś dokumencie dopatrzyłam się daty z rokiem 2014. Ale pewna będę dopiero za 10 dni roboczych gdy dostanę do łapy nówkę sztukę. […]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: