Nie wytrzymałam

Wy chyba też odetchnęliście. Najtańszy kosztował 149TL, ale żeby nie dziadować, wzięłam za 169TL. Wszystko dlatego, że moje plany sprowadzenia tego co chciałam na razie poszły się… przewietrzyć.

A propos, dzień wcześniej byłam w sklepie, żeby dokonać wyboru. Dzisiaj weszłam tam dokładnie wiedząc czego chcę, więc od wejścia do przekazania przedstawicielowi sklepu mojej woli palcem wskazującym zajęło około minuty. Kolejne 45 minut spędziłam przy kasie. Bynajmniej nie z powodu kolejki.

  1. Powiedziałam, że chcę czarny, dostałam srebrny. Zaprotestowałam. Poszedł szukać czarnego.
  2. Poproszono mnie o nr telefonu (nie mam), imię, nazwisko, adres. Zaprotestowałam. Spisali nazwisko i imię z karty kredytowej. Wrednie nie wskazałam błędu. Jako adres wpisali nazwę dzielnicy, w której jest sklep i nazwę miasta.
  3. Po zeskanowaniu kodu kreskowego pojawiła się cena 179TL. Zaprotestowałam. Dziewczyna za kasą zaczęła kasować to co wprowadziła. Chłopak poleciał po aparat 169TL
  4. Wrócił. W międzyczasie musiałam przepuścić dwie osoby. Wprowadzanie danych znowu się rozpoczęło. Dziewczyna wprowadzała z błędami, chłopak stracił cierpliwość i przęjął kontrolę nad klawiaturą. Wszystko wpisał poprawnie.
  5. Zapłaciłam. Chłopak zapytał skąd jestem. Z Polski. Dzień dobry (bezbłędnie, dobra wymowa). Na etykiecie imię i nazwisko tureckie. Zapytałam skąd zna, coś zagadał po turecku i powiedział Serbia.
  6. Zapytał czy chcę kartę pamięci. Oczywiście, że chcę… no dobra, tu trochę ja nawaliłam, bo sobie ubzdurałam, że jest w komplecie. Kolejne 32TL za 4GB i kolejna osoba przepuszczona w kolejce.

Wszystko to miało miejsce w godzinie przeznaczonej na obiad. Moi biurowi koledzy, z pełnymi żołądkami, przyszli odebrać mnie ze sklepu. Po fakcie przyznali, że mogli się ze mną wybrać, byłoby szybciej… I dzisiejszy wpis byłby bez przynudzania, przynajmniej o sześć punktów.


One response to “Nie wytrzymałam

  • Przyjechały stare śmieci « Koszyczek

    […] A propos zbierania informacji: kupuję spódnicę. Pytają się czy na zwrot podatku, odpowiedź nie. Proszę podać imię i nazwisko, telefon i adres. Po co? Zawsze zbieramy. Ale po co? Nie wiem, zbieramy. Ale ja nie chce dać. Ale to potrzebne do faktury. Nie chcę faktury, chcę paragon. Też potrzebne. Ale ja nie dam. Ale to potrzebne do wyjścia ze sklepu. To ja wychodzę bez spódnicy. No dobra, to nie musisz dawać danych. Podobnie było przy kupnie aparatu fotograficznego. […]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: