Uwaga, będzie słodko i religijnie (znowu)

Kierowniczka zmiany przyniosła dzisiaj do fabryki Aşure domowej roboty, czyli taki deserowy eintopf. Koleżanka z taśmy wyjaśniła, że Aşure ma regilijne konotacje. Historia jest taka, że były sobie czasy, gdy ludzie stali się źli i Bóg się na nich zezłościł. Zesłał na nich huragany i deszcze, z których powstał potop. Jeden człowiek, niejaki Noe, wybudował statek i zabrał nań zwierzęta i rodzinę. Jak już wylądowali tym statkiem na szczycie góry Ararat, rodzina chciała uczcić to specjalnym posiłkiem. Ale, że zapasy żywności były wyczerpane i pozostały tylko orzechy, suszone owoce, ziarna, itp, to wrzucili to wszystko do kotła i tak powstał deser zwany Aşure. Co ciekawe, koleżanka opowiadała mi tę historię jak gdyby koncept potopu byłby mi zupełnie obcy. Więcej religijnych szczegółów tutaj.

Dzisiaj, jak na złość, zapomniałam o aparacie, więc zdjęcie robione kamerą w laptopie. Ta wersja Aşure skomponowana jest z pszenicy, ryżu, ciecierzycy, kukurydzy, fasoli, brzoskwini, rodzynek, pestek granatu. To wszystko pływa w słodkiej wodzie. Nie mogę powiedzieć, że było rewelacyjne, ale skusiłam się na dwie dokładki. Może byłam głodna… Tak wyglądają inne, koleżanka z taśmy też powiedziała, że nic specjalnego.


2 responses to “Uwaga, będzie słodko i religijnie (znowu)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: