Ja patroszę, proszę!

Jak już wspomniałam, zwyczaj jest taki, że w tureckich supermarketach sprzedają już wypatroszone ryby. Nie wiem jak na targach, to jeszcze do sprawdzenia. Ja kupuję całe, zwłaszcza te większe, bo cenię wnętrzności: wątróbkę, mlecz lub ikrę.

Zawszę wrzucałam je na patelnię i smazyłam. Tym razem włożyłam do kokilek, polałam oliwą i włożyłam do piekarnika – na samą górę pod grzałkę.

Te ciemniejsze u góry zdjęcia to wątróbka. Poniżej ikra. Moim zdaniem, z przypraw tylko pieprz potrzebny. Czasem dodam kroplę cytryny.


4 responses to “Ja patroszę, proszę!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: