Fajny film wczoraj widziałam

A nie, to nie film, kino było fajne. I momenty były, a raczej jeden moment – w połowie filmu. Czyli przerwa. 10 minut na załatwienie różnych ważnych spraw. Przerwa to standard w tureckich kinach od zawsze (przynajmniej od kiedy Orhan Pamuk pamięta).

Nie wszystkie kina mają taki bar,

nie wszystkie też sprzedają alkohol, ale nowootwierane (głównie sieciówki) podążają za tym trendem.

Niestety, za ciemno było, więc musicie uwierzyć mi na słowo, że film oglądałam wylegiwując się na sporej sofie wieloosobowej z poduszkami.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: