erratum

Okazuje się, że moją gęsią skórkę wywołuje nie tylko przeciąg spowodowany specjalistycznym, high tech ustawieniem żaluzji. Od kilku dni jest zdecydowanie chłodniej za sprawą północnowschodniego wiatru poyraz (odczuwalnego szczególnie wieczorami i w nocy, gdy słońce przestaje ogrzewać). Poyraz jest silny, czasem nawet wstrzymuje ruch na Bosforze. Są jeszcze trzy inne rodzaje wiatrów buszujących po Turcji:  yildiz (północny), karayel (północnozachodni) i lodos (południowozachodni).

Zdziwiło mnie funkcjonowanie nazw poyraz i lodos, gdyż pochodzą z języka greckiego. A wiem jaką braterską miłością pałają do siebie te dwie nacje. Oczywiście przemądrzale to skomentowałam, na co mój turecki kolega w fabryce powiedział: “that’s why we have windbreakers :)”

Zdjęcie bez związku z wpisem. To balkon w bloku mojej betonowej dzielnicy. Mijam go w każdą niedzielę, w drodze na bazar. Są dzielnice mniej i bardziej “ogrodowe”, ale jeżeli coś już kwitnie, to i pachnie bardzo intensywnie.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: