a Powiśle płonie płynie

Wczoraj wieczorem wybrałam się z fabrycznymi kolegami do pubu oglądać mecz piłki nożnej. Siedzielismy w części dla niepalących, w środku; było tłoczno, było ciepło. W przerwie wyszliśmy na zewnątrz potowarzyszyć jednemu palącemu koledze. Na zewnątrz, czyli na chodnik przed pubem.

Ja: Eee, mogę wyjść z tym winem?
K1: Jasne, że możesz. (Odwrócił się do pozostałych kolegów) Wiecie, że w Polsce nie można wychodzić z alkoholem poza obręb knajpy?
K2 i K3 zrobili duże oczy
Ja opowiedziałam historię Powiśla i dodałam coś o przygodach rowerzystów
K2: Dziwne, brzmi jakby ktoś prowadził wojnę z alkoholem.

Dla tych co nie wiedzą, rozmowa odbyła się w Stambule, Turcji, kraju muzułmańskim. Koledzy byli bardzo zdziwieni, wspomnieli coś o zachodzie i swobodzie. Razem z nami na chodnik wyległa chyba połowa osób siedzących w pubie. Większość z kuflami. A tak ja dziwiłam się wcześniej.


5 responses to “a Powiśle płonie płynie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: