jest plan

Zapisałam się na 15km-wy bieg. W sumie spontan – jak zwykle, jak wszystko. Już od jakiegoś czasu wieści o dzisiejszym Maratonie Warszawskim przeciekały do mnie od znajomych, którzy albo wystartowali (gratulacje, Kinia) albo wystartować chcieli (trzymam kciuki za przyszły rok, Tomku) i zainspirowały mnie do wystosowania zapytania do internetów czy wiedzą cokolwiek na temat biegów w moim mieście. Okazało się, że owszem, jest takowy w listopadzie. Na razie maraton jest poza moim zasięgiem. Dobrze też, że nie ma półmaratonu w tym terminie, bo bym znowu z tą motyką… W każdym razie pintnaście mogę zrobić. Dla samej trasy warto:

Mapa z 2009, ale trasa będzie taka sama. A przynajmniej fotka większa i lepiej widać co i którędy.
Źródło: http://www.geziyorum.net/ lub kliknij fotkie.

Proszę tylko popatrzeć na te okoliczności przyrody.

Nie ma też co owijać w bawełnę. Zaczynam od podstaw. Moja wcześniejsza forma rozpłynęła się w sosach tureckich potraw, rozsiadła się na sofach w fabrycznych salonach. Aaaaby się nie zniechęcić, ułożyłam średnio ambitny plan na kolejne sześć tygodni i namówiłam kolegę z fabryki do współudziału.

Olej, rzucam Ci rękawicę – w przyszłym roku robię tutaj maraton ;)


7 responses to “jest plan

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: