niewzruszona

Siedzę sobie, dana dana dana, chrupię orzeszki i patrzę na Europę, dana dana dana…

Gdzie mi babo z tymi skarpetami, nie mogę na to patrzeć…

Siedzę sobie, dana dana dana, chrupię orzeszki i patrzę na Azję, dana dana dana…

Za chwilę ten pan zaczął marudzić, że teraz jest plecami do widoków. Pani zerknęła na wnuczka siedzącego nieopodal i obydwoje pobłażliwie, w porozumieniu, uśmiechnęli się do siebie. Pan gdacząc jeszcze coś pod nosem przesiadł się w inne miejsce. Pani wróciła do chrupania orzeszków. Zlała tego pana po mistrzowsku.


5 responses to “niewzruszona

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: