tu się pije piwo

Turcja na razie serwuje mi kuksańce gdy marudzę i mówi: weź się, dziecko, w garść, dupę w troki i zrób tak, by było ci dobrze.

Być może pewnej brytyjskiej rodzinie też tak podpowiedziała, a może i nie – w każdym razie teraz można pójść i napić się piwa. Dobrego piwa. I można pogadać, bo muzyka – inaczej niż w polskich i tureckich przybytkach – nie napierdala. I doświadczyć 360°-wą obsługę turecką można, która powoduje, że czujesz się jak king of the hill. I jeszcze raz powiedzieć sobie pod nosem, że w Stambule jest wszystko, można.

W sumie to po drugiej stronie miasta jest dla mnie, ale od szkoły to już tylko kwestia (zaawansowanego) spaceru i najbardziej stromego i długiego podejścia jakie dotychczas zaliczyłam w tym mieście.

Naprawdę, niewiele potrzebuję.

review 055_1

Niepełny repertuar. Gwiazdy dojrzewają na piętrze.

review 062_1

W belgijskim stylu. Nie za kwaśnie, dla fanów pszenicznego.

review 052_1

Stout. Bardzo wytrawny. Chyba musimy się lepiej poznać.

review 056_1

Wybuch kwiecistych aromatów. Ach i och.

review 059_1

Antrakt. Zupa serowa na bazie IPA.

review 060_1

Klasyk. Dziękuję, właśnie dokonałam wyboru.


2 responses to “tu się pije piwo

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: