ku przestrodze

Piszę, bo kocham Was wszystkich i chcę Waszego dobra. I łez i rozczarowania chcę Wam zaoszczędzić, bo radość Wasza leży mi na sercu. Szczerze. Trustory.

Zatem:

jeżeli już zaczynamy gotować z bąbelkami w glowie, to należy stać na straży swej radosnej beztroski i np. nie wylewać wody, w której gotowały się składniki – tak na wszelki wypadek, gdyby czytanie przepisu x10 nie dało odpowiednich rezultatów;

jeżeli już zaczynamy gotować z bąbelkami w głowie, to należy jak najszybciej zakończyć i nie rozciągać w czasie;

jeżeli gotowanie zostawiliśmy na następny dzień, gdy głowa ciężka i trudno z wyrka wstać, należy spuścić rolety w oknach i wyżej podciągnąć kordłę, aby przegonić myśli o kontynuacji gotowania w tym stanie;

Ja nie zastosowałam się do powyższych zasad. Tym samym zagroziłam życiu mojego nowiuśkiego blendera, zamiast aromatycznej wody po gotowaniu ciecierzycy dolałam zwykłą do picia, zapomniałam o kuminie i nie wiem co jeszcze – nie chcę (nie mogę) myśleć. Zobaczcie na zdjecie – jak gdyby nigdy nic niewinnie ułożył się w misce z podsmażonymi plastrami pastirmy.

Jak to się mówi w internetach: epic fail. Albo jak piszą pod zakrętką: spróbuj ponownie.

hummus 002


10 responses to “ku przestrodze

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: