co na obiad

Pewnie sie powtarzam, ale w mojej fabryce pora obiadowa jest w określonym czasie, czyli 12pm-1pm. W tym czasie nie ma spotkań, międzynarodowe telekonferencje są przesuwanę na inną porę (w miarę możliwości, oczywiście). Praktycznie nikogo nie ma przy biurkach, zdecydowana większość ludzi wychodzi na zewnątrz do licznych restauracji. Większe sieciówki podstawiają pod fabryki busy dla lubiacych wygodę Turków, by pokonać nawet takie odległości jak 500m.

Przez pierwszy rok pobytu tutaj obiad jadłam w różnych restauracjach. Kilku miesięcy przynoszę własne jedzenie, ale gdy moje obiadowe towarzystwo zaproponuje wyjście do jednej z moich ulubionych restauracji w okolicy, to chętnie dołączam.

Jednym z takich klasyków to Nur Abla specjalizująca się w kuchni czarnomorskiej. Jest trochę dalej i trochę drożej, więc nie jadamy tam za często. Po dłuższej przerwie ponowie się tam pojawiliśmy i zawsze jest to przyjemne doświadczenie.

DSC01142_1

Po lewej stronie liście kapusty nadziewane ryżem i mięsem. W miedzianym kubku ayran, obok miska z jogurtem. Zawsze jest dużo zieleniny – popularna rukola, pomidory, rzepa, młoda cebula. Po prawej stronie jest chleb kukurydziany, a poniżej słońce🙂 Hamsi tava to małe czarnomorskie rybki w stylu anchois smażone na specjalnej patelni.

DSC01147_1

Karmelizowana dynia, na słodko, posypana kruszonymi orzechami. Nie wiem i nie chcę wiedzieć ile to może mieć kalorii.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: