dzień -71

Czwartek. Byłam tak zmęczona, że prawie zasypiałam przy biurku w pracy. Miałam zamiar uciąć krótką drzemkę przed bieganiem, bo potem miało być oglądanie meczu. Ale zjadłam tylko coś lekkiego, odsapnęłam chwilę i poszłam biegać. Dzisiejszy plan to 6.5km, strasznie mi się nie chciało. Wróciłam do domu i w trakcie uzupełniania płynów zasnęłam. Mecz… jaki mecz?


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: