dzień -58

W związku z tym, że dzisiaj wieczorem będę się koncertowała, bieganie było poranne. Oczywiście, nie pamiętałam o tym, gdy co 15 minut, z uporem maniaka, snoozowałam budzik. Gdy już wstałam, szybko się ogarnęłam, wypiłam kubek ciepłej wody ze świeżo wyciśniętą połówką cytryny i poooszłam. Zaspana, nierozciągnięta, nierozgrzana.

Biegło mi się fatalnie, poza tym powiększył się ból z tyłu uda, jak to ktoś ładnie opisał w internetach – taki cienki pasek od pośdladka do kolana. Najpierw wygooglałam po angielsku i diagnoza nie była trudna: nadwyrężony hamstring. Zaraz potem zaczęłam szukać w polskich internetach jak to coś się nazywa. Słownik mówi o ścięgnie udowym, ale wyniki wyszukiwania tego wyrażenia są mizerne. W większości mówi się grupie lub jakichś mięśniach.

Dlatego pozostaję z angielskimi internetami i tym, co tam znalazłam.

Opis i sposób leczenia

Ćwiczenia na rozciąganie (hamstring i nie tylko)

hamstring_stretch

Dzisiejszy dystans to 4.86km.


One response to “dzień -58

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: