dzień -57

Dzisiejszy plan nie został zrealizowany.


5 responses to “dzień -57

  • zet00

    lepiej być nieco niedotrenowanym
    niż się przetrenować😉

    naczytałem się o indianach i zapisałem się na “Bieg 7 Dolin”
    na razie udaje mi się biegać wg mojego słabo-ale-jakoś-tam-zarysowanego planu od grudnia
    jeśli mnie coś nie wytrąci z równowagi to potrafię przez jakiś czas być systematyczny
    mam nadzieję, że to pozwoli mi jakoś z godnością to przetrwać😀
    ale pani już z takim doświadczeniem to na pewno świetnie da sobie radę

    • koszyczek

      @zet00: czyżby Tarahumara? Jak tylko skończę kloce Martina, to będzie moją kolejną lekturą. Bieg 7 Dolin nawet z nazwy brzmi nieźle, jestem ciekawa wrażeń po. I gratuluję dotychczasowej wytrwałości w treningu! Gdzieś czytałam, że po około miesiącu regularnego wykonywania jakiejś czynności “wchodzi nam w krew”.

  • zet00

    tak Tarahumara
    fajna książka jeśli szuka się czegoś motywującego ale strasznie przerysowana
    jak ukończę i przeżyję to pewnie opowieści będzie co niemiara😀
    B7D wszyscy chwalą ale mają już konkurencję w Polsce, końcem września w Beskidach organizowany jest Beskidy Ultra Trail – 4 biegi na dystansach od 55 do 220 km, w lipcu Bieg 7 Szczytów – 215 km w Kotlinie Kłodzkiej, Bieg Granią Tatr, Chudy Wawrzyniec; jeszcze parę lat i będziemy zagłębiem ultrasów😀

    • koszyczek

      No to ładnie. Mam taką cichą nadzieję, że trochę się ludu startującego w Kieracie rozłoży po nowych imprezach😉 Mój towarzysz w marszu startował na pierwszym Kieracie i było wszystkich razem 16!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: