co w mediach piszczy

“(…) It might as well be another world, because it doesn’t touch this isolated village.  Life continues as normal, with villagers completely unaware of what’s going on. (…)”

Tak przynajmniej było do wczoraj. Pisałam o stacji telewizyjnej NTV, która po manifestacji przed jej siedzibą rozpoczęła informować o trwających protestach. Natomiast dzisiaj rano dowiedziałam się od mojego protestującego znajomego, że pozostałe stacje w końcu zamieniły filmy przyrodnicze i programy kulilnarne na te wiadomości z kraju. To niesamowity obrót sprawy, takie nieposłuszeństwo tureckich mediów.

Niesamowite, zwłaszcza gdy premier Erdoğan korzysta konferencji prasowych w Maroko i uspokaja wszystkich zainteresowanych, że protesty powoli cichną, a gdy już wróci do kraju, będzie po wszystkim. On cały czas jeszcze mówi o drzewach. Jest głuchy i ślepy na to, co mówi i robi ulica. A czy słyszy, co mówi się w jego sferach?

Prezydent Abdullah Gül poprosił ludzi o zakończenie protestów i dodał, że rząd przyjął do wiadomości przekaz społeczeństwa (Erdoğan stwierdził, że nie wie jaką wiadomość Gül usłyszał, bo on i jego rząd żadnej). Warto też zaznaczyć, że Gül (w przeciwieństwie do Erdoğana), cieszy się sympatią niejakiego Fethullah Gülen – lidera religijnego rezydującego w Stanach, szarej eminencji w Turcji, którego uczniowie opanowali rząd, policję, sądy. W kontekście obecnych protestów Gülen powiedział, że przemoc wobec społeczeństwa jest wbrew naukom Islamu i można to odbrać jako ostrzeżenie, krytykę postawy obecnego premiera. Otwarta pazerność Erdoğana na władzę kłóci się ze strategią Gülena, która bardzie przypomina przyczajonego tygrysa/ukrytego smoka.

Te wypowiedzi mogą być oczywiście bez znaczenia, ale gdyby nie były, to jakie są możliwe scenariusze? Erdoğanwyluzuje tzw. orzecha i pozostanie przy władzy. Albo nie wyluzuje i  będzie trwał w swojej arogancji i wprowadzi większy zamordyzm (za karę). Może jego miejsce zajmie łagodniejszy Abdullah Gül?

W przyszłym roku faktycznie są wybory i wtedy można wyrazić swoje niezadowolenie i wsparcie, ale może być tak, że Erdoğan nadal ma duże zaplecze głowów w postaci biznesmenów, konserwatywnych i biednych, którym jego partia rozdaje złoto i węgiel. I w tych protestach chodzi chyba o to, by dać znać Erdoğanowi, że nawet jeżeli wygra w demokratycznych wyborach, nie daje mu to mandatu do ignorowania mniejszości. Gdyż idea demokracji to nie władza większości, ale akceptacja i liczenie się z mniejszościami. I tym wyświechtanym banałem kończę powyższe wypociny.


2 responses to “co w mediach piszczy

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: