piszo te listy i piszo

Oficjalne stanowisko tureckiego Ministra do spraw UE, Egemen Bağış (nie odmieniłam), w sprawie ostatnich wydarzeń w Turcji. Przepraszam za niezgrabne tłumaczenie.

W ostatnich dniach zwróciliśmy uwagę, że niektórzy europejscy parlamentarzyści i urzędnicy bardzo nieodpowiedzialnie formułują śmiałe i irracjonalne wypowiedzi. Przekazy medialne w krajach zachodnich są również w tym samym duchu. Doceniamy jednak pozytywne i konstruktywne wypowiedzi Wysokiego przedstawiciela UE Catherine Ashton i komisarz ds. rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Štefan Füle, wzywając do większego zaangażowania na rzecz członkostwa Turcji i UE otwarcie rozdziałów 23 (mój przypis: wymiar sprawiedliwości i praw podstawowych) i 24 (mój przypis: sprawiedliwość, wolność i bezpieczeństwo). Doceniamy naszych przyjaciół w Europie, którzy zachowują rozsądne stanowisko.

Jednak zapał niektórych członków Parlamentu Europejskiego do wydawania absurdalnych oświadczeń jest jedynie oczywistym sposobem na zwrócenie na siebie zainteresowania mediów. Szanujemy wolność do składania tego rodzaju oświadczeń. Mamy nadzieję, że odzyskają rozsądek tak szybko, jak to tylko możliwe. Przede wszystkim, wykorzystanie platformy Parlamentu Europejskiego wyrazić zaćmienie rozsądku poprzez nieproporcjonalne, niezrównoważone i nielogiczne stwierdzenia niszczy jego wiarygodność. Zamiast pozwalająć na to, byłoby rozsądniej, aby urzędnicy UE położyli temu kres.

Pewni członkowie Parlamentu Europejskiego muszą zrozumieć, że wypowiadanie tak śmiałychi nieodpowiedzialnych komentarzy na temat wewnętrznych spraw Turcji poniesie za sobą pewne koszty. Nie powinni oni być narzędziem dla krajowych i międzynarodowych intryg i dać się uwieść manipulacjom i oszczerstwom. Nie powinni zamartwiać się sytuacją w wyniku ich błędych osądów. Turcja nie jest republiką bananową. To jest demokratyczne, świeckie i praworządne państwo. Turcja doskonale wie jak rządzić w ramach własnej tradycji państwowej. Mam nadzieję, że ci, którzy stali się ponieść tej przejściowej sytuacji obliczyli koszt celowania nie tylko w nasz rząd, ale także w Republikę Turcji.

Nikt nie powinien przekraczać własnych uprawnień oskarżając Republikę Turcji o użycie przemocy. Takie zarzuty ze strony europejskich polityków, a zwłaszcza krajów, których reputacja jest nadszarpnięta w tym zakresie, są niedopuszczalne. Nie ma przemocy państwa w Turcji. Jest brak akceptacji na lekceważenie prawa i porządku przez osoby używające jako przykrywki demonstracji motywowanych chęcią ochrony środowiska. Znamy krajowych i międzynarodowych graczy biorących udzial w tym spisku. Rozpoczęliśmy dochodzenie w sprawie sił bezpieczeństwa, które użyły nieproporcjonalnej przemocy. Jak rząd, szukali sposobu, aby rozwiązać nawet ten problem za pomocą mechanizmu, który wzmocni naszą demokrację. Zaznaczyliśmy, że możemy zorganizować plebiscyt w związku z projektem przebudowy koszarów, które były przedmiotem demonstracji. Powyższe są przejawem naszego zaufania w demokrację i wolę naszego narodu.

Turcja ma najbardziej reformatorski i najsilniejszy rząd w Europie oraz najbardziej charyzmatycznego i najsilniejszego lidera na świecie. Jeżeli ktoś ma z tym problem, to jest mi naprawdę przykro. Tylko dla tych, którzy czują się przytłoczeni, przywództwo premiera Erdoğana jest problemem.

UE milczy o tych, którzy przekształcili najspokojszą z demonstracji w krajach europejskich w spiralę przemocy, ale mimo wszystko fałszywie przedstawia i błędnie osądza uzasadnioną interwencję naszych sił bezpieczeństwa wobec aktów wandalizmu. Jednocześnie, UE nie jest w stanie przemówić, podczas gdy setki ludzi jest mordowanych w Syrii. Dla której UE oczekuje się naszej wiary?

Gracze biorący udział w tym spisku nie powinni na próżno pokładać nadziei. Nie pozwolimy grupom nacisku lub międzynarodowym układom atakować integralność premiera. Nikt nie jest tak silny. Turcy na to nie pozwalą.

W każdym razie, pewne rzeczy przemijają, inne pozostają. Demonstracje w końcu się zaskończą. Jak ci, którzy wzięli udział w tej szkodliwej kampanii i znieważyli integralności narodu tureckiego, będą mogli wtedy spojrzeć nam w twarz? Bez względu na to jak mocno wieje wiatr, to będzie tylko kurz, który zdmuchnie ze skały. Nie ma nic, co możemy zrobić dla tych, którzy zostaną porwani przez powódź lub zdmuchnięci przez wiatr.

Bezsensowne jest to, że niektórzy europejscy parlamentarzyści i urzędnicy uważają, że zawieszenie procesu akcesyjnego Turcji do UE byłoby zagrożeniem dla Turcji. Zawieszenie procesu akcesyjnego Turcji do UE jest w istocie zagrożeniem nie dla Turcji, ale dla UE.

Mimo wszystko, będziemy kontynuować nasze zaangażowanie w proces reform na rzecz członkostwa w UE. Na dowód naszego zaangażowania planujemy odbyć spotkanie Grupy Monitoringu Reform, które będzie miało miejsce w Ministerstwie Spraw Unii Europejskiej w dniu 15 czerwca 2013 r., z udziałem pana Sadullah Ergin – Ministra Sprawiedliwości, dr. Ahmet Davutoglu – ministra spraw zagranicznych i pana Muammer Güler, Ministra Spraw Wewnętrznych.

To najlepsza opcja dla wszystkich, aby stosunki UE-Turcja postępowały własnym torem i na odpowiednim gruncie. Ponieważ jesteśmy przychylni tej opcji, utrzymamy nasze zobowiązanie do procesu reform do końca.

W ramach powyższego, ostrzegamy, że przyjęcie stanowiska, które zablokuje niektóre z ostatnio zaplanowanych pozytywnych zmian może doprowadzić stosunki UE-Turcja do nieodwracalnego punktu.


2 responses to “piszo te listy i piszo

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: