Monthly Archives: July 2013

pokalana

“Siostro, wciągnij brzuch. Przed nami kontrola drogowa.”

W zeszłym tygodniu turecki prawnik i myśliciel wyznający sufizm, Ömer Tuğrul İnançer, udzielał wywiadu w cieniu mojego meczetu. Stwierdził, że kobiety w zaawansowanej ciąży nie powinny afiszować się swoim brzucholem. 7-8 miesiąc to już bardzo nieestetyczny widok i taka rozdymana ciężarówka odstrasza młode dziewczyny od zajścia w ciążę. Zatem dla dobra społeczeństwa, zapylone powinny wychodzić z domu po zmroku i tylko w towarzystwie męża. Ewentualnie na przejażdżkę w samochodzie, by się przewietrzyć – przez otwarte okno mogą wystawić głowę, rozdziawić paszczę i wywiesić jęzor. Bo wiadomo, nie każda może być Marią.

PS Powyższa wypowiedź wywołała oburzenie we wszystkich kręgach – od liberalnych po konserwatywne. Chociaż przedstawiciel Dyrekcji do Spraw Religijnych dodał, że kobiety powinny się tak ubierać, by nie podkreślać brzucha ani tyłu. Nie tylko te w ciąży.


na niechciany poniedziałek

…a raczej na to, co ze sobą niesie, bo w końcu czemu poniedziałek winien. Za Ultramaryną.


i wszystko jasne

Mój ulubiony temat.

“(…) an earthquake of more than magnitude 7.0 will strike (…) researchers think (…) failed to detect any microearthquakes (…) the fault is creeping along (…) are sure the fault is not a creeper (…) The 745-mile-long (1,200 km) North Anatolian Fault is one of the biggest strike-slip faults in the world, on the scale of California’s San Andreas Fault. (…) “We’re not trying to predict an earthquake. We’ve known that there is an earthquake coming for years,”* (…) more work needs to be done (…) “We also need to consult the alternatives,” (…) “It’s a really a nice study, (…) they found a seismic gap, but it’s possible (…) on any section (…),” (…) models vary, (…) predictions range from 35 to 70 percent (…)”

* Sensacyjne odkrycie w mieście z historią cyklicznego rozbierdololo.


dla moich kanadyjskich ziomali

chińszczyzna tu

http://www.culinarybackstreets.com/shanghai/2013/shanghai-in-toronto/


co na śniadanie

Kaşarlı simit, czyli obwarzanek z wędliną i serem. Tu: w postaci wędliny sucuk, czyli tureckiej kiełbasy ziołowa: it’s a ride, man – you’ll love it or you’ll hate it.

DSC01603_1

Przy fabrycznym biurku.

DSC01603_1


na barykady

Przeciętna huliganeria z parku Gezi.

DSC01632_1

Serio nie masz nic kolorowego?

DSC01631_1

No i te okulary… pamiętaj, jak puszczą gazy, zatykaj nos – o tak.


józef cukier gotuje kuking szoł wymiata na maksa

“Cycki indycze marynowane w whisky z dodatkiem ostrych przypraw oraz liści bazylii i mięty. Po 24 godzinach smażymy na szybko, dorzucamy cebulę i czosnek, zalewamy siekanymi pomidorami z puszzki (włoskimi!!!!), dorzucamy ogórka małosolnego posiekanego i czarnych oliwek, lekko dusimy z liśćmi tymi co wcześniej i chlustem wina białego. Podane z makaronem wymiata na maksa.”

IMG_8508_1

IMG_8510_1

IMG_8509_1