edirne, dzień 1

Dzień 2

Jakoś nigdy nie myślałam poważnie o wypadzie na zachód od Stambułu. Wiadomo, wschód to egzotyka, to tereny, których stęskniona orientu zachodnia dusza pragnie.

Tymczasem nadeszły dwa dni wolnego +weekend i coś z tym trzeba było zrobić. Bardzo spontanicznie postanowiłam zatoczyć pętelkę Stambuł – Edirne – Tekirdağ – Avşa – Stambuł. Spontan podróżniczy w okresie Şeker Bayramı (poramadanowe święta) to krótko mówiąc szaleństwo. W Turcji panuje wtedy wędrówka ludów, chyba Polakom nie muszę tego zjawiska tłumaczyć. Dlatego też w pierwszy dzień świąt były Wyspy (i konie), a nie Iznik – nie było wolnych miejsc na promie.

I tak, kupiłam w internetach bilet na autobus do Edirne oraz zarezerwowałam pokój w hotelu. I tyle było pewne z tej wycieczki.

Ulusoy_bus

bezprzewdowy internet; telewizor wbudowany w poprzedzający fotel z ofertą filmów, seriali i muzki; słuchawki;

sadece_bayan

można wybrać miejsce w autobusie, pod warunkiem, że obok będzie osoba tej samej płci

W piątek rano, 7am, miałam być na placu Taksim, skąd firma przewozowa zbiera podróżnych i transportuje (bezpłatnie) na dworzec autobusowy w bardziej odległej dzielnicy miasta. Niestety, był to dzień świąteczny, promy zaczynały kursować nieco później i nie miałam pewności, czy dojadę na czas. Zatem dojechałam taksówką.

Na dworcu podałam tylko numer transakcji internetowej, dostałam właściwy bilet i wsiadłam do autobusu. Natychmiast zasnęłam i obudziłam się gdzieś tuż przed Edirne.

IMG_8805_Edirne

Najpierw zameldowałam się w hotelu, gdzie zostawiłam wyjątkowo mały bagaż (technika pakowania się w góry). A potem przespacerowałam się w stronę dwóch rzek (MeriçTunca), gdzie polecono mi çay bahcesi nad brzegiem jednej z tych rzek. Jest to wyjątkowy ogród herbaciany, bo pierwszy raz spotkałam się z takim, w którym serwowany jest alkohol. Oczywiście nie mogłam zaprzepaścić takiej okazji.

Powiedziano mi, że Edirne jest miastem, w którym dużo się pije. Panuje tutaj partia CHP, a AKP wyjątkowo ostrzy sobie zęby na przejęcie władzy. Podobno powoli zmniejsza się ilość procentowych lokali, ale ich obecność jest nadal wyjątkowo widoczna.

IMG_8815_Edirne

IMG_8818_Edirne

IMG_8816_Edirne

suszi

IMG_8819_Edirne

Proszę. Już z daleka widać, że z tym miejscem jest coś nie tak. Jednak nie wierzyłam, aż na własne oczy nie zobaczyłam kufla z jasnym pełnym na stole.

Po piwie i najgorszym gözleme jakie kiedykolwiek jadłam byłam gotowa na rozpoczęcie właściwego zwiedzania. Pierwszy punkt to kompleks meczetowy Bajezida II z muzeum zdrowia. Szczerze, myślałam, że będą nudy na pudy, ale szczena mi opadła z zachwytu. Oprócz obowiązkowego meczetu, w skład kompleksu wchodzą budynki szkoły medycznej i szpitala. Wszystko starannie odrestaurowane, pięknie utrzymane, z ciekawymi wystawami. Do tego panowała sielankowa atmosfera. Albo to był tylko stan mojego umysłu. Byłam pod wrażeniem metod leczenia chorych (np. muzykoterapią, terapią zapachami i zajęciami manualnymi) i warunków, jakie panowały w szpitalu.

IMG_8830_Edirne

IMG_8844_Edirne

Zdjęcie zdjęcia. Tak wygląda kompleks. Kwadrat w kwadracie w lewym dolnym roku to szkoła medyczna. Mały budynek naprzeciw to kuchnia. Ściana idąca w prawo to między innymi pokoje szpitalne. Mniejszy kwadrat po skosie to wejście do oddziału psychiatrycznego (mały budynek z kopułą “pod” meczetem).

IMG_8849_Edirne

IMG_8836_Edirne

Cisza taka, że w uszach dzwoniło. Na szczęście zaraz wpadła banda turystów i ciszę zagłuszyła.

IMG_8854_Edirne

IMG_8850_Edirne

IMG_8857_Edirne

Kuchnia.

IMG_8866_Edirne

Pacjent z zaburzeniami psychicznymi. Czy tylko mi on kogoś przypomina?

IMG_8874_Edirne

Dziedziniec meczetu.

IMG_8875_Edirne

Pod pretekstem zrobienia tego zdjęcia położyłam się na dywanie i było mi dobrze.

IMG_8876_Edirne

Do meczetu weszłam akurat po modlitwie. Oprócz mnie, była w nim też grupka kobiet. Część chodziła i robiła zdjęcia, część się modliła (i ukradkiem na mnie zerkała). Wyszłyśmy z meczetu w tym samym czasie i razem zakładałyśmy buty. One mi się przyglądały z przyjazną ciekawością, widziałam, że chcą zagadać. Pomogłam im, powiedziałam çok güzel (bardzo ładnie) i dalej poszło już jak z płatka.

Wracałam do centrum, kompleks Bajezida nadal widoczny za moimi plecami. Gdy akurat mijałam konserwatywnie ubranego starszego pana, z charakterystyczną czapeczką na głowie, zatrzymał się samochód z młodzieżą męską. Zapytali o drogę do kompleksu. Starszy pan wskazał to co przed nimi. Popatrzył na mnie, uśmiechnęliśmy się w porozumieniu.

Spotkałam też dwóch chłopców, którzy poprosili o zrobienie im zdjęcia i zachłannie sprawdzali co z tego wyszło. Z dzieciakami rozmawia mi się ciekawie. Pytają jak mam na imię, czasem skąd jestem. Nigdy gdzie pracuję. Tłumaczę im, że mało mówię po turecku i nie wszystko rozumiem. Najczęściej mam wrażenie, że to do nich jakby nie dociera, zastanawiają się co to znaczy nie rozumieć. Zaczynają wtedy mówić ciszej, delikatniej. Dorośli zazwyczaj powtarzają niezrozumiałe kwestie głośniej. W tym samym tempie.

IMG_8894_Edirne

Droga łącząca kompleks Bajezida i turystyczne centrum prowadzi przez zupełnie inny świat. Jest tu biednie, byle jak. Pod jednym ze sklepów widok jak z Polski – mężczyźni siedzą pod murkiem i piją piwo. Obok nich stoją puste butelki.

IMG_8891_Edirne

Na drzwiach jest napisane: firin. To była piekarnia. Upieczono w niej o jeden chleb za dużo.

IMG_8893_Edirne

Przestare groby ważnych osób trwają przez wieki. W około nich rosną miasta i czasem jest tak, że znajdują się one w najmniej oczekiwanych miejscach.

IMG_8895_Edirne

IMG_8896_Edirne

IMG_8923_Edirne

IMG_8900_Edirne

Tu się zatrzymałam na herbatę i zapytałam sprzedawcę o nazwę stojącego naprzeciw meczet. Sprawdziłam w notatkach – jest. Za chwilę dostałam stary, wyblakły od słońca przewodnik. Do wzięcia

IMG_8921_Edirne

Meczet Üç Şerefeli

IMG_8906_Edirne

IMG_8905_Edirne

IMG_8907_Edirne

IMG_8910_Edirne

Podczas gdy ten pan modli się w skupieniu…

IMG_8911_Edirne

…dzieciaki harcują.

IMG_8914_Edirne

IMG_8915_Edirne

Naprzeciw meczetu Üç Şerefeli znajduje się historyczny hamam Sokollu Mehmet Paşa. Niestety, przez moje bezsensowne szwendanie zabrakło mi czasu na wizytę i zdarcie skóry. A przydałoby się. Podróżowanie w takim upale pozostawia ciało lepkie i brudne.

To główne wejście jest dla mężczyzn. Wejście dla kobiet jest z boku, zwykłe drzwi w ścianie, bez jakichkolwiek ornamentów.

IMG_8903_Edirne

Przed kolejnym meczetem zaliczyłam jakieś nieczynne centrum turystyczne…

IMG_8924_Edirne

…oraz ruiny czegoś, co wygląda na bazar. W środku rosną drzewa, a lokalna młodzież (oczywiście nie dziewczęta) mają tutaj miejsce spotkań.

IMG_8927_Edirne

W Eski Cami podobały mi się fantazyjne kaligrafie wymalowane na ścianach.

IMG_8943_Edirne

IMG_8945_Edirne

IMG_8949_Edirne

IMG_8952_Edirne

Ostatnim meczetem, który zwiedziłam, to cudo architektury zaprojektowane przez nikogo innego, tylko Mimara Sinana. Mowa o meczecie Selimiye. Niestety, to był już koniec dnia i byłam tak zmęczona, że nie miałam więcej siły na ochy i achy. Poza tym, tłumy turystów nie pomagają w kontemplacji. Natomiast zwróciłam uwagę na ilość kobiet, które chodzą po meczecie bez nakrycia głowy.  Pracownik ochrony stara się nad tym jakość zapanować, ale przy tych tłumach jest to chyba niemożliwe. Może odpuszcza?

IMG_8955_Edirne

Po lewej pomnik architekta Mimara Sinana, a w tle jego dzieło.

IMG_8957_Edirne

IMG_8958_Edirne

Tak bliski kontakt z koniem był dla tych pań sporym przeżyciem. Gdy prychnął, pani ubrana na czarno aż podskoczyła ze strachu. Później, jak wcześniej sfotografowani przeze mnie chłopcy, oglądały zdjęcie z wielką ekscytacją. Wydaje mi się, że zdjęcia były płatne.

IMG_8962_Edirne

Dojście do meczetu prowadzi przez bazar Selimiye Arastası.

IMG_8964_Edirne

IMG_8966_Edirne

IMG_8968_Edirne

IMG_8970_Edirne

IMG_8972_Edirne

IMG_8973_Edirne

Po odfajkowaniu meczetu Selimiye ogłosiłam fajrant. Dalej już niezobowiązujące kierowanie się w stronę hotelu.

IMG_8981_Edirne

IMG_8828_Edirne

Od strony kulinarnej, Edirne słynie z wątróbki. Bardzo cienkie paski wątroby obtacza się w mące, a następnie wrzuca do oleju – jak frytki.

Wieczorem zjadłam pierwszą porcję wątróbki z Edirne w poleconej mi restauracji Aydın Tava Ciğer (uwaga: po kliknięciu muzyka). O tej porze jest spora kolejka do stolików, ale idzie sprawnie. Kilka minut po złożeniu zamówienia widziałam dochodzących klientów odsyłanych z kwitkiem.

IMG_8995_Edirne

Podobno w ten sposób przyrządzona wątróbka traci swój wątróbkowy smak. Faktcznie, jest go jakby trochę mniej, ale nadal wyczuwalny. W Edirne popularnym dodatkiem jest ostra papryka, też chyba smażona w głębokim oleju, bo jest bardzo krucha i chrupka. Należy uważać podczas gryzienia, bo małe paproszki mogą dostać się do dróg oddechowych i wtedy jest nieklawo.

IMG_8999_Edirne

Pan kucharz przy pracy, miał taki ruch, że mu głowę obcięło. Znakiem rozpoznawczym kucharzy w lokalach serwujących wątróbkę jest opaska na przedramię zapobiegająca oparzeniom.

Wieczorem usiadałam na dziedzińcu hotelu i słuchałam muzyki na żywo. Dwuosobowy band (cytra i klawisze) zapodawał szlagiery muzyki klasycznej (tzw. art music) i ludowej. To nie jest muzyka nowoczesna, popowa, ale tradycyjna. Niemniej, młodzież zna słowa i bawi się przy tej muzyce przednio, niczym w nowoczesnych dyskoklubach. W ogóle jestem pod wrażeniem kultury, ogłady, z jaką potrafią się bawić.

Popijałam rakı, bez zamawiania zagrychy – olmaz. Zatroskany kelner zapytał czy chcę talerz z melonem i białym serem. Podziekowałam, odmówiłam. Równie zatroskani panowie ze stolika obok przysłali za pośrednictwem kelnera śliwki. Kwaśne. To turecki przysmak.

Gdy już zrobiło się późno, przenieśliśmy się do piwnicy. Niestety, tutaj akustyka była tak fatalna, że zdołałam dopić to co piłam i uciekłam, zanim popękały mi bębenki w uszach. Wcześniej jednak, kelner przyniósł mi talerz z melonem i serem. Gratis. Nie mógł patrzeć, jak piję tę rakı solo.

Po szczegółowe informacje na temat Edirne i zabytków odsyłam do artykułu na portalu Turcja w Sandałach. Artykuł jest bogaty w odnośniki do opisów ważniejszych obiektów.


One response to “edirne, dzień 1

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: