o tym jak szukałam winnicy na tureckiej wyspie i o związanych z tym przygodach mniej lub bardziej wesołych

Tekirdağ opuszczałam bez żalu. Do portu dojechałam miejskim autobusem. Rozmawiałam z kierowcą, młodym chłopakiem, który z jasnymi włosami i niebieskimi oczami wybiegał poza stereotypową turecką urodę. Uśmiechnięty. W ogóle dużo ludzi tutaj w około mnie się uśmiecha. Można się zakochać. Uśmiech na jeden dzień.

IMG_9117_Tekirdag

Na promie siedziałam obok tureckiego małżeństwa. Rozpoczęli ze mną rozmowę w związku z książką do nauki tureckiego, którą studiowałam. A potem już poszło po wszystkich tematach: czym się zajmuję, gdzie pracuję (nasze fabryki są spokrewnione), ile zarabiam (nie powiem, to tajemnica; aaa, my w Turcji sobie zawsze mówimy!), czy lubię kuchnię turecką, żydzi są złem całego świata.

IMG_9123_Avsa

Fare Adası – Mysia Wyspa. Widać nosek, oczka, uszka?

IMG_9136_Avsa

IMG_9125_Avsa

Marmara Adası – przystanek przed wyspą Avşa.

IMG_9130_Avsa

Jeszcze raz wyspa Marmara. Fajnie byłoby tu pojeździć rowerem, ale może we wrześniu/październiku, gdy temperatura zelży.

IMG_9139_Avsa

A to już Avşa. Czy naprawdę muszę wysiadać?

IMG_9180_Avsa

Nie cierpię takich miejsc, chciałam jak najszybciej uciec od plażowego zgiełku. Avşa swoje czasy świetności ma za sobą. W latach 70-80tych była popularna wśród tzw. stambulskiej średniej klasy. Później pojawiły się kurorty na wybrzeżu egejskim wraz z luksusowymi hotelami, a Avşa straciła na popularności.

IMG_9141_Avsa

Wyspiarskie produkty.

IMG_9175_Avsa

Wystarczy przemknąć za frontową ścianę pensjonatów, hoteli, sklepów i restauracji. Tam już jest spokojniej.

IMG_9179_Avsa

Z tą winnicą to było tak, że w internetach reklamują się dwie w jednej miejscowości, a że było trochę po angielsku, trochę po turecku, to mi się pomieszało. Nie wnikam, wyszło jak wyszło.

Najpierw trafiłam nie tam gdzie trzeba, a zorientowałam się, gdy pan (który przez grzeczność założył koszulę, ale zaraz potem zapalił papierosa) zaoferował mi do spróbowania czerwone wino. Mocno schłodzone z lodówki. Szybko coś zjadłam, wypiłam i wyszłam. Nie to, że było słabo. Widoki miałam całkiem przyjemne.

IMG_9146_Avsa

IMG_9154_Avsa

W głębi wyspy jest cicho i spokojnie, można odetchnąć od zgiełku. Niestety, nie od upału.

IMG_9153_Avsa

Tu czekałam na minibus, którym miałam wrócić na wzgórze, z którego prowadzi droga to tej właściwej winnicy.

Po krótkiej chwili czekania przyjechał minibus. Wsiadłam, a razem ze mną dwie wesoło pobrzękujące butelki wina. I na tej leniwej tureckiej prowincji zawołałam do kierującego minubusem amca*, przygłuchego i ogólnie wkurwionego na wszystko co żyje i czuje, który jeszcze parę zakrętów temu zbeształ młodzieńca za chęć opuszczenia pojazdu poza przystankiem. Zawołałam w obcym dla siebie języku, by zatrzymał się gdzieś po środku drogi. Przy tym znaku, na którym jest napisane şarap evi 200m (winnica). I widziałam milczące twarze i słyszałam szeptane yabancı i şarap (obcokrajowiec/wino). Tylko jak to słyszałam, skoro wszyscy milczeli?
* amca – zwrot grzecznościowy do starszego mężczyzny, nawet obcego. Oznacza wujek. Amca to też wujek, brat ojca.

IMG_9156_Avsa

A mi się rozchodziło o winnicę Büyülübağ. Tę tablicę informacyjną widziałam już wcześniej, w drodze do pana Torso.

IMG_9159_Avsa

Widoki po drodze do winnicy, w stronę portu w Avşa.

IMG_9158_Avsa

Widoki w drodze do winnicy, w inną stronę niż Avşa.

Dotarłam w końcu do winnicy. Było gorąco, wiatr targał moimi włosami i piaskiem na ubitej drodze. Chciałam popisać się swoim obcokrajowym dowcipem i umęczonym głosem powiedzieć do otwierających drzwi şaraaaaaap, jakbym była strudzona tułaczką po pustyni, ale pomyślałam, że może jednak spasuję.

Drzwi otworzył młody chłopak i młoda dziewczyna. Mówię, że chcę zwiedzić winnicę, popróbować wina, może i kupić. A proszę, proszę. Dostałam ochraniacze na buty jak w szpitalu, plecak zostawiłam w biurze. Poprosiłam tylko o krótkie, proste zdania i yavaş yavaş (powoli powoli). Ruszyliśmy.

Sam budynek ma trzy poziomy. Na najwyższym znajduje się taśma, na której obrabiane są winogrona, przeglądane, segregowane i chyba rozgniatane.

IMG_9166_Avsa

Poziom niżej znajdują się stalowe tanki z winem.

IMG_9165_Avsa

A najniżej jest wino, które leżakuje w beczkach i butelkach.

IMG_9161_Avsa

IMG_9164_Avsa

A potem jest butelkowane i etykietowane.

IMG_9163_Avsa

Zdecydowanie jednak najbardziej do gustu przypadł mi najwyższy poziom, na którym znajduje się taras degustacyjny. Nie było kubełków do wypluwania wina, więc wszystko, ja biedaczka, musiałam połykać. No i te porcje, takie duże… Degustację prowadziła dziewczyna. Malutka, drobniutka. Amy Winehouse tak by wyglądała, gdyby czesał ją turecki fryzjer. Jej fryzura trzymała się mocno, mimo szalejącego wiatru. Tylko sukienki nie mogła poskromić. I tak siedziałyśmy na tej sofie, ona piękna, gładka i pachnąca, a ja zmaltretowana drogą, słońcem i wiatrem.

Na koniec zapytała, które wino mi najbardziej smakowało i tego nalała jeszcze cały kieliszek. Może przyjemniej byłoby, gdyby wino różowe było podawane do degustacji schłodzone, no ale ja się nie znam. Schłodziłam je sobie sama i wypiłam w domu w towarzystwie różowej ryby.

IMG_9168_Avsa

Posiedziałam jeszcze chwilę, powzdychałam och i ach do widoków. Potem kupiłam trzy wina, sfociłam Atatürka i ruszyłam w drogę powrotną. Stanęłam przy głównej drodze i czekałam na autobus. Zatrzymał się młody chłopak, nawet mu dobrze z oczu patrzyło, no ale nie, dziękuję. A potem od strony winnicy nadjechała taka para, mieli jeszcze mokre włosy (morze, prysznic, sex?), wyglądali super cool. No nie mogłam nie wsiąść.

IMG_9170_Avsa

Do odpłynięcia promu do Stambułu miałam trochę czasu. Kupiłam truskawki, figi i pomidory. I obowiązkową rakı z melonem. Czy widać, jaki był słodki i soczysty?

IMG_9184_Avsa

IMG_9186_Avsa


3 responses to “o tym jak szukałam winnicy na tureckiej wyspie i o związanych z tym przygodach mniej lub bardziej wesołych

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: