tajemnicą poliszynela jest fakt

iż od niedawna stopy me nie dotykają niespokojnej, drżącej tureckiej ziemi; płuca nie uginają się pod ciężkim od ołowiu i wilgotności stambulskim powietrzem; oczy nie tańczą w pląsach przeskakując po egzotycznych twarzach, pełnej kontrastu architekturze raz zbliżającej mnie do Paryża, a raz do Bagdadu.

Wszystko jest szaronudnobure. Co zrobić, haydi i do przodu. Mieć wspomnienia w rękawie i sypnąć nimi by zaczarować rzeczywistość.

A za wieszczem naszym narodowym, ja do organizmu wprowadzam bajkowy nastrój.

DSCF5588_raki_night

Aż tak bajkowo nie jest. Większość tureckich produktów dostępnych w Polsce pochodzi z Niemiec. Zdecydowanie taniej jest produkować tam dla tureckiej społeczności niż importować z Turcji i płacić wysokie cła. Niestety, jakość przegrywa. Np. wędlina pastırma została wypluta i wyrzucona. PS Oliwki są greckie, ale pssst.

DSCF5590_raki_night

Tuż pod Warszawą mieszka spora społeczność turecka i dzięki temu można spodziewać się np. takich łakoci. Był też simit, ale nie załapał się na pamiątkową fotkę.


19 responses to “tajemnicą poliszynela jest fakt

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: