Monthly Archives: May 2014

jak ja lubię się czasem upodlić, cz. II

I Started Training Only Yesterday

Start był o 18:00 w limanowskim parku. Do pierwszego punktu biegłam sobie powoli po płaskim, żeby ratować czas gdzie się da. Już poza miastem, w drodze na drugi punkt, na stromym podejściu, odpoczywałam i chłonęłam widoki. A potem nastała noc, grupki łączyły się w grupy, razem celebrowały odnalezienie dobrej trasy i analizowały złe decyzje.

DSC02748_Kierrat2014_Tatry To akurat widok z sobotniego poranka. Idziesz sobie lasem, dobija monotonia ścieżki i ściany drzew. Wychodzisz na polanę, a tu taki widok. Zdjęcie nie oddaje tego, ale widok zapierał dech.

W nocy połączyłam siły z sympatycznym studentem z Warszawy, z którym okupowalimy nasze umysły wymyślaniem kieratowych mem. Wtedy były bardzo śmieszne, teraz już trochę mniej. Było tego więcej, ale na szczczęście już nie pamiętam.
“Nie czujesz nóg? Ciesz się.”
“Z dwóch dostępnych dróg wybrałeś tę idącą w dół? Zawróć. Dobra droga zawsze idzie pod górę.”
“Pytasz się co Ty tutaj robisz? Twój psychiatra też.”

Nad ranem, gdy zaczęło…

View original post 408 more words


jak ja lubię się czasem upodlić, cz. I

I Started Training Only Yesterday

Nie wiem jak zacząć, zatem może normalnie: leżę sobie na podłodze z poduszkami pod głową i nogami wysoko na siedzeniu fotela. Przed chwilą musiałam wstać nakarmić kota i strasznie przy tym stękałam. Za chwilę pewnie wyjdę do sklepu po wodę, chociaż wolałabym się nie ruszać. Dobrze, że jutro mogę pracować z domu łóżka.

Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie mój dziesiąty Kierat. Miałam śmigać po szczytach, mknąć przez łąki i doliny. Być z mapą i kompasem za pan brat. No dobra, przynajmniej miałam zmieścić się w limicie czasowym. Bo wiecie, w końcu zaczęłam trenować dopiero wczoraj.

Żeby mieć to już za sobą: nie przeszłam w tym roku 100km. Na 12sty punkt dotarłam jakoś przed północą, a do mety jeszcze 10km. Nie byłam w zbyt dobrym stanie, raczej nie kontaktowałam z rzeczywistością, ale (lub dzięki temu) byłam w gotowa przebiec ten osatni etap. Jednak główny sędzia zadecydował: dalej na trasę nie idę, zwłaszcza. Chcąc nie…

View original post 126 more words