Monthly Archives: September 2014

jak uciekłam złemu dniu boo hoo

Od jakiegoś czasu pochłonęła mnie praca. W złym znaczeniu tego słowa. Dzisiaj wyszłam z fabryki wcześniej, ale i tak za późno. W drodze do domu zrobiłam zakupy, inne niż zaplanowałam.

W domu.

Przytuliłam kota.
Włączyłam muzykę w słuchawkach.


Wypiłam trzy kieliszki palinki i ogarnęłam bałagan.

IMG_20140919_001219

Muzyka w słuchawkach, moje zbyt głośne pam parampam.

Pokroiłam cebulę, czosnek i pietruszkę.
Udusiłam w winie ze świeżo utłuczonym pieprzem.
Dorzuciłam małże.

IMG_20140919_001653

Jadłam czytając historię zup na osmańskich stołach.
Skręciłam skręta, zaciągnęłam się dymem, zakręciło mi się w głowie.
Bez filtra, odlepiam kawałki tytoniu od ust i języka.
Przecież nie palę.

IMG_20140919_002039

Każda czynność bez pośpiechu, ma swój początek i koniec, chociaż częścią większego zbioru.
Wypiłam za dużo wina.
Pamiętam, że rano chłopak z biurka obok dał mi swój młynek i kilka ziaren kawy.
Około 120 obrotów.

Chyba odpoczęłam.
Teraz piszę, trochę niewygodnie, bo kot między mną a klawiaturą.


taaakie udo

“To największe kadınbudu köfte, jakie kiedykolwiek jadłem.”

IMG_20140909_225006

To kolejna potrawa z osmańskich archiwów – tym razem z 19-go wieku. Przepis pierwszy raz pojawia się w latach 1840-tych i wywodzi się z południowo-wschodnich terenów Turcji.

wpid-img_20140906_194424.jpg

Źródło przepisu.

Na uwagę zasługuje nazwa – kadınbudu to udo kobiety. W tureckiej kuchni jest kilka innych potraw nawiązujących do kobiecego ciała, co dla mnie jest pewnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę relacje damsko-męskie wynikające z muzułmańskich zwyczajów.

Kadınbudu köfte mierzy 8-10cm i nie zawiera innych przypraw niż pietruszka, sól i pieprz. Ale to właśnie ten świeżo zmielony, albo utłuczony (w moim wykonaniu) w moździerzu pieprz nadaje tonu.

Współczesna wersja kadınbudu köfte jest moim i moich tureckich koneksji zdaniem mało atrakcyjna. Mięso ze zbyt dużą ilością ryżu, bez smaku i do tego obtoczone grubą warstwą nudnej panierki.

Na moim stole kadınbudu köfte sąsiaduje z kieliszkiem brzoskwiniowej palinki, ale tradycyjnie bardziej pasowałby ayran.


kulinarny czas przeszły

Sięgnęłam wreszcie do jednej z dwóch książek kucharskich,  z posiadana których jestem zadowolona, a nawet trochę dumna.

image

500 lat kuchni osmańskiej to ciekawa lektura, która ukazuje jak bardzo pod względem składników i smaków zubożała dzisiejsza mainstreamowa kuchnia turecka.

Dobrym przykładem jest taş kebap, który w obecnej wersji pływa w sosie pomidorowym i pewnie jeszcze jest ozdobiony sivri biber – jak prawie wszystko w Turcji.

Tymczasem, w 18-stym wieku, gulaszowe kawałki jagnięciny (nie wołowiny jak dzisiaj) powoli dusiły się przyprawione cynamonem, anyżem, kardamonem i miętą.

image

I też dzisiaj w mojej kuchni przez dwie godziny, w 175 stopni Celsjusza w piekarniku. Moc zapachów.

Jako dodatek był Şehriyeli Pirinç Pilavı który wykonałam z przepisu na tej stronie.

Zalewam ryż (pół szklanki) wrzątkiem i odstawiam na 1h. W suchym garnku lub na patelni prażę dwie lub trzy łyżki suchego makaronu orzo. Gdy ściemnieje, dodaję odcedzony ryż, mieszam przez chwilę i dolewam łyżkę stołową soku z cytryny. Na koniec zalewam wywarem (tym razem sos puszczony przez indyka pieczonego w dutch oven, dosyć tłusty) i gotuję, aż ryż będzie miękki.

Jagnięcina rozpływała się w ustach.


Praski Bieg po Wodę

I Started Training Only Yesterday

“(…) czułam sie dziwnie kiedy musialam spijac resztki wody po innych – szybszych :((( (…)”

“Podobno ludzie, którzy biegli na 2:45 jedli odpadki z koszy na śmieci. A ci na 3:00 pili z kałuży i polowali na gołębie.”

“(…) na szczęście obok mnie niektorym zawodnikom udalo sie wychaczyc ostatnie sztuki 1,5 l wody i sie dzielilismy lykiem wody z ludzmi dookola, z rak do rak (…)”

“Bo kurwa Niemiec nie wie, że Polaka przy niedzieli suszy???!!!”

“(…) Generalnie widoczna była duża solidarność tak zwanego “końca wyścigu” – podawanie sobie wody, dzielenie upolowanymi resztkami, podnoszenie butelek jeszcze nie całkowicie opróżnionych. (…)”

Powyższe cytaty, jak i tytuł, pochodzą z komentarzy pod wydarzeniem FB I BMW Półmaratonu Praskiego. Jak na razie brak oficjalnego komunikatu ze strony organizatora z przynajmniej symbolicznym “przepraszam, daliśmy ciała”.

Cała sytuacja jest o tyle dziwna, że nie jest to pierwsza impreza biegowa organizowana w Warszawie – jest skąd czerpać…

View original post 551 more words