zakopane straszy

W Tatry jeżdżę zawsze nocą – autobusem. Rano jestem już na szlaku i do Zakopanego wracam tylko na chwilę, aby zjeść rydze i jagnięcinę z patelni. A potem dalej w drogę do domu. Omijam dojazdowe korki i nie mam też czasu przyglądać się “pięknym” Krupówkom.

Tym razem było inaczej – z różnych względów przeszłam Krupówki z góry na dół i z dołu do góry. Nie ma się co rozpisywać. Ogólne bezguście, przaśność i kicz.

Na szczęście byłam też z dala od zgiełku. Mimo pięknej pogody, a co za tym idzie, masy turystów, dla mnie szlaki i zmęczenie to zawsze odskocznia.

DSCF8503edited

image

image

image

image

Niestety, old habits die hard i do domu wróciłamz dwoma oscypkami, już wiem, że to ostatni raz.

image

Podróż po Polsce samochodem to osobna historia nie warta nerwów i czasu. Następnym razem znowu autobus, lepiej to przespać.


6 responses to “zakopane straszy

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: