moda na bieganie

Moi tureccy znajomi, a przynajmniej ta część kibicująca stambułskiemu klubowi piłkarskiemu Galatasaray, przyjęła moje nowe trampiszonowe barwy bez entuzjazmu. Niebieskie za bardzo przypomina kolory ich rywala, Fenerbahçe. Dobrze, że do tego żółtych skarpet nie mam.

Ale mój tytuł nie nawiązuje do mody w sensie ubioru, ani też do samej popularności biegania. Moda to dzielnica w Stambule. Cicha, zielona, położona nad brzegiem Bosforu łączącego się z Morzem Marmara.

image

Park w modzie. Jest bieżnia z tabliczkami pokazującymi dystans, miska z wodą dla zwierząt, siłownia na powietrzu i plac zabaw.

W Stambule jestem, oczywiście, na maraton. Na razie aklimatyzuję się. A jest do czego. Mój plan, że pobiegnę w długim rękawie i długich spodniach, na razie poległ. Jeżeli będzie taka temperatura i takie słońce jak podczas dzisiejszego biegu. Doceniam aurę, gdy np. siedzę w restauracyjnym ogródku lub na bosforskim  promie między Azją i Europą, ale na te 42km z groszami wolałabym jednak zachmurzone niebo i chłód.

Niemniej, dzisiejsze 8km było bardzo przyjemne. Może tylko poza zaliczeniem gleby przez potknięcie się o bardzo tutaj popularne śruby wystające z chodników.

image

Po biegu poszłam rozgrzać mięśnie w łaźni tureckiej i usunąć warstwy martwej skóry. Tak orzeźwiona i oczyszczona mogłam przystąpić do modlitwy posiłku.

image

Mule nadziewane ryżem – Midye Dolma.

image

Kaya Koruğu, czyli morskie zielsko.

image

mega jumbo shrimp

image

Kalamary, które nie są świńskim odbytem, popularnym substytutem w środkowej i zachodniej Europie.

image

Jako deser, albo przekąska do rakı.

Na wąskich ukiczkach balık pazarı w Kadıköy, pomiędzy stolikami i przesuwającymi się masami ludzi pojawiają się dzieciaki wystukujące rytmy na bębnach. Restauracyjni naganiacze najczęściej je przeganiają, mimo, że ludziom raczej nie przeszkadzają.

image

image

Ona nie da sobie w kaszę dmuchać. Wychowana na ulicy, przez ulicę.

Ta dziewczyna, starsza niż średnia wieku dziecięcych bębniarzy, nie dała się przegonić. Nie zrozumiałam co śpiewała, ale musiała zażartować sobie z przeganiającego ją mężczyzny, bo ten machnął na nią ręką ku uciesze wszystkich w około. Podejrzewam (tyle zrozumiałam), że oberwało się też premierowi i prezydentowi Turcji.


One response to “moda na bieganie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: