pierwsze koty za płoty

Zaległa relacja z mojego pierwszego maratonu.

I Started Training Only Yesterday

Tak znajomy mój skwitował temat mojego pierwszego w życiu maratonu -36. Istanbul Vodaphone Marathon. A może raczej moje marudzenie na temat osiągniętego wyniku, który dla mnie zaskoczeniem być nie powinien. Tylko ja znam skalę mojego słodkiego lenistwa, które pozwoliło mi przedreptać ten maraton w aż pięć godzin i jeden kwadrans.

Jak się przygotowywałam? Został mi polecony portal My Asics, w którym podaje się termin imprezy, dystans i oczekiwany czas. Moje statystyki nie są imponujące – treningowe wagary wynikały z braku czasu albo wpadałam w jakąś czarną dziurę, a czasem po prostu mi się nie chciało.

Ale do rzeczy.

Wstaję wcześnie, jak zwykle lekka nerwówka. Mimo przygotowania wszystkiego dzień przed i tak wychodzę z hotelu spóźniona. W restauracji wciągam śniadanie – wcześniej już sprawdzony su böreği, bułeczkę poğaça i nieśmiertelną turecką herbatę.
image

Łapię taksówkę, chociaż widzę innych uczestników dzisiejszych biegów (8km, 15km i maraton) wsiadających do dolmuş-ów. Do 8:30am można…

View original post 1,055 more words


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: