andrzejki mikołajki i inne barbórki

Dlaczego zatem nie Koszyczki? Zarządzam Dzień Koszyczka na rządanie. Okazja na spontaniczny, ale zdecydowanie nieprzypadkowy, prezent dla Koszyczka. Od Koszyczka. Dziękuję! Na zdrowie, Koszyczku!

Koszyczek, otoczony życzliwymi, słyszy od jednego i drugiego, że to właśnie oni, a nie inni “naprawdę Cię kochamy, to i owo jest dla Ciebie najlepsze”. I przytakuje. I kupuje sobie patelnię. Małą. Żeliwną. Emaliowaną. Do smażenia na palnikach przeróżnych i zapiekania w piekarniku. I można się nią skutecznie w łeb puknąć.

Czerwoną ♡

Gęsie udo smażone skórą na dół, aż ona chrupką będzie.

Na pozostałym tłuszczu czosnek, ziarna kolendry i rozmaryn pod wątróbkę z królika. Zredukowane czerwonym winem.

image

Powstał z tego pasztet do smarowania chleba, z wmiksowaną główką pieczonego czosnku.

image

image

Albo przegrzebki, najpierw lekko podduszone na maśle i oliwie z czosnkiem i marynowanym zielonym pieprzem, potem wrzucone pod grzałkę w piekarniku.

image

Ale testem ponad testy było smażenie sardynek. Ani się nie przylepiały, ani nie rozpadały. Były chrupiące, bez panierki.

Podobno mam na niej jakiś chrust zrobić, ale chyba się komuś pomyliło, bo gdzie chrust na patelnię. Raczej pod.


7 responses to “andrzejki mikołajki i inne barbórki

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: