Monthly Archives: March 2016

o mamo, ale umami

Dzisiaj musiałam trochę improwizować, bo nie zaplanowałam zakupów na te dwa dni, a że nie świętuję, to też nie przygotowałam żadnych potraw w ilości jak na jakąś klęskę i co pozwoliłoby przetrwać w piwnicy przez tydzień albo
i dłużej.

Miałam w lodówce pozostałości po indyku pieczonym w piekarniku – galareta
i trochę tłuszczu, które zawsze zostawiam i stosuję do smażenia i gotowania różnych różności.

Wykorzystałam tego trochę do ugotowania kaszy bulgur, do której dodałam też w trakcie gotowania trochę soku z limonki. W osobnym garnku poddusiłam na tych indyczych sosach grzyby shiitake i młodą kapustę z czosnkiem, rozgniecionym (ale nie mielonym) kminem, ziarnami kolendry, świeżo zmielonym czarnym pieprzem i białym winem.

Czary mary w 20 minut.

IMG_20160327_205613

Advertisements

bardzo ważny bieg

Bardzo ważny, bo się odbył. W dniu zasłużonej zjebki od lekarza za niesubordynację, dalszego ciągu złych wiadomości i namiętnego zniesmaczenie sobą. Zmęczona koniecznością przebywania przez zbyt wi…

Source: bardzo ważny bieg