Monthly Archives: May 2016

nieuchronna wola moich demonów

Kierat 2016 – relacja, część I …ciąży nade mną niczym fatum nad bohaterami tragedii greckiej. Ale, żeby nie popaść w zbędny patos, bo w końcu mówię tylko o spakowaniu plecaka na Kierat, sparafrazuję prostymi słowami: znowu zje*ałam. No, może nie wszystko, bo buciory kupiłam z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, a spodnie, dopinaną torbę do plecaka i stuptuy całe […]

via nieuchronna wola moich demonów — I Started Training Only Yesterday

Advertisements