szabrownictwa słodkie skutki

Wiki opisuje to zjawisko tak:

“Szaber – proceder przestępczy, polegający na grabieży mienia pozostającego bez opieki w wyniku klęsk żywiołowych, przewrotów społecznych lub konfliktów zbrojnych (z niem. schaben – zeskrobywać; tu: zdrapywać, rozdrapywać majątek). Zjawisko znane od czasów starożytnych.”

A tak wygląda legalny szaber:

– No, hejka, są pigwy! Wpadajcie! Tu przeszła burza, ale poza tym jest ok. Masz drabinę, tylko nie spadnij. To ja potrząsnę, a ty zbieraj, tylko uważaj na głowę, bo może zaboleć. A może śliwki? Ale nie wiem, one takie… Ale winogrona lubisz?”

img_20160910_202809

Życie jest piękne, prawda?

Od razu na próbę zabrałam się za najpopularniejszy turecki deser z pigwą w roli głównej, Ayva Tatlısıi zrobiłam go wg. przepisu Özlem.

Składniki:
2 średniej wielkości pigwy
150g cukru
6 goździków
470ml wody
30ml soku z cytryny – ale wg. przepisu on nie jest nigdzie dodawany i jest chyba tylko do potraktowania pigwy, żeby nie ściemniała
30ml mielonego cynamonu

Najpierw należy przeciąć pigwy na pół – od zagłębienia kielichowego (tak to się nazywa fachowo) po szypułkę. Dalej, w zależności od stopnia dojrzałości owocu, będzie łatwo albo trochę mniej. U mnie było trochę mnej, a raczej bardzo bardzo mniej. Musiałam się nieźle napracować, by usunąć całą komorę nasienną i wykorzystałam do tego (bardzo ostrożnie) aż trzy rodzaje noży i łyżeczkę. Na koniec pozostaje obranie pigwy ze skórki. Niczego nie wyrzucamy, zwłaszcza pestek – one pomagają pigwie nabrać zupełnie innego koloru. Na każdym etapie obierania pigwy przecieram ją cytryną, żeby nie ściemniała (w pięknym kraju nad Wisłą to ostatnio straszne faux pas).

Do przetestowania jest pozostawienie komory noasiennej na czas gotowania i delikatnie wydłubać gdy owoc będzie już mięciutki. Na razie wszystkie filmy na youtube pokazują wydłubywanie przed gotowaniem, ale też na dojrzałych owocach, więc bez większego wysiłku.

img_20160911_081232

Dalej to już pikuś, chyba, że  ktoś będzie ubijał na pył cynamon w moździerzu, tak jak ja. Bierzemy garnek lub patelnię, układamy na dnie skórkę i komory nasienne + pestki, a na to układamy połówki pigwy dziurką do góry. Posypujemy cukrem, wrzucamy goździki i zalewamy wodą. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy lekko przez 40 minut. Przepis mówi, żeby było to delikatne wrzenie i po tym czasie powinniśmy zaobserować zagęszczenie płynu. Ja chyba musiałam gotować zbyt lekko, bo nic takiego nie zaszło.

img_20160911_081757

Owoce obróciłam na drugą stronę, dosypałam cynamon i nastawiłam na kolejne 40 minut, tym razem na trochę większym ogniu.  W sumie to nie trzeba tego cynamonu ubijać i można wrzucić całą laskę – przy tym czasie gotowania aromat spokojnie się rozejdzie. Zawsze moża też kupić już zmielony cynamon, ale ja się od tego odcinam.

img_20160911_082158

Ponieważ 80 minuta gotowania przypadła grubo po północy, wyłączyłam ogień i zostawiłam przykryty garnek na kuchence na noc – z resztą przepis mówi, żeby po ugotowaniu zostawić do ostudzenia.

Rano wstałam i z braku śmietany kaymak zaserwowałam sobie na śniadanie z serem ricotta. Przydałyby się też kruszone pistacje, ale nie mogłam się doczekać otwarcia sklepów.

Afiyet Olsun! A organizatorce “legalnego szabru” piękne dziękuję :)

img_20160911_082750

PS Z czym można jeszcze gotować pigwę? Ze skórką cytryny lub pomarańczy, laską wanilii , anyżem, kardamonem , świeżym imbirem.


One response to “szabrownictwa słodkie skutki

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: