Tag Archives: brunch

Niedziela po

Noworoczne dylematy: kiedy otworzyć bąbelki? Przed godziną 00:00, po? Dzięki podpowiedzi pana alergika, bąbelki zostawiłam na niedzielne popołudnie. Wraz z pestkami granatu stworzyły naprawdę udany sunday brunch.

Granat odbezpieczamy przy użyciu specjalistycznego urządzenia. Owoc kroimy w poprzek, połowę układamy w urządzeniu, przykrywamy czerwonym gumowym kapturkiem i zgodnie ze wskazówką nr 5 walimy, walimy walimy.

Koniec z babraniem się.

Advertisements

Na niedzielny brunch…

…stara nowa potrawa. Powstała z goszczących otatnimi dniami w mojej kuchni. Podpieczone na kratce w piekarniku plastry bakłażana i następnie ułożone w żaroodpornym naczyniu przykryłam mięsem mielonym wymieszanym z sosem pomidorowym i śmietaną. Posypałam parmezanem i garścią suszonych liści szałwi. Szałwia rośnie u mnie w dwóch doniczkach, sporo spada liści suchych. Są przepełnione aromatem. W dobrze nagrzanym piekarniku wszytko fajnie się piecze, ale trzeba uważać, by nie spaliła się góra, bo jednak mięso potrzebuje więcej czasu niż ser. Na chwilę wyjmuję naczynie z piekarnika i wgniatam szałwię w ser. Aromat szałwi roznosi się po mieszkaniu. Po wyjęciu ujawia się nam taka oto zapiekanka. Popijam czerwonym macedońskim pinot noir.